




    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

    

Fot: Andrzej Drelich
List Gratulacyjny JM prof. dr hab. Elżbiety Wtorkowskiej Rektor Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy

List Aliny Wajdy do Anny Filipskiej:
Pani Aniu,
dzisiaj środa i coś każe mi się odezwać do Państwa. Dzisiaj piąty dzień, a ja ciągle jestem na KONCERCie... Kolejny dzień nie mogę ochłonąć z wrażenia. W niedzielę zadzwonił do mnie Kazio Rink, także nie spał do rana, bo przeżywał tak samo jak ja ... i oboje mieliśmy takie same zdania na powyższy temat.
Był to Koncert Promocyjny II tomu monografii Campanelli, ale że całkowicie pod dyrygenturą Magdaleny, więc chyba należy go uznać także jako Koncert Magdaleny Filipskiej - dodam - wschodzącej gwiazdy muzyki polskiej, bo swoją doskonałością doboru repertuaru, dyrygowania i perfekcji Orkiestry pod jej batutą na to zasługuje. Nie mogłam tego przemyślenia zostawić jako wirtualne, musiałam je zafiksować, aby Pani założyła kolejny segregator na początek tomu III monografii.
WSTĘP DO FAKTOGRAFII III TOMU MONOGRAFII CAMPANELLI Z BORÓW TUCHOLSKICH
Koncert Promocyjny w dniu 25 maja 2024 roku pod batutą Magdaleny Filipskiej z udziałem wielkiego Tytusa Wojnowicza, poświęcony promocji II części monografii Campanelli z Borów Tucholskich, zamykający 50-lecie jej sukcesów, stał się jednocześnie początkiem kolejnego jubileuszu sukcesów Orkiestry oraz zapowiedzią przewidywanego III tomu monografii.
Perfekcja dyrygentury, doboru elementów repertuaru oraz wykonawstwa wprowadziły niezwykłą magię odbioru muzyki. Wypełniony po brzegi kościół zaległa pełna godności cisza jak gdyby wstrzymywanego oddechu słuchaczy, by nie rozproszyć wyjątkowego nastroju dostojeństwa chwili, która przetrwała w stanie uduchowienia do końca koncertu. I co dziwne - czuło się, że nie wołano o bis, by to przeżycie utrzymać jak najdłużej. Wołanie audytorium o bis byłoby po prostu niestosowne - byłby to grzech naruszenia świętości skupienia. Odniosłam wrażenie, że brzmienie owacji także było nieco inne, bardziej podniosłe, bardziej uduchowione niż zwykle. Perfekcja muzyków i świątynia jako miejsce wykonawstwa koncertu stworzyły odbiorcom muzyki Koncertu Promocyjnego niezwykłą ucztę duchową, która znacząco wzbogaci osobowość odbiorców repertuaru Koncertu.
Dziękuję za piękne uhonorowanie mego wkładu do utrwalenia sukcesów Orkiestry Campanella. Utrwaliłam to na załączonej fotce.
Alina Wajda

Wpis Kazimierza Rinka w mediach społecznościowych:
CEKCYŃSKA CAMPANELLA!
Aż trudno uwierzyć, że to Dostojni, bo Złoci Jubilaci. Ale kto pojawił się na sobotnim koncercie w tamtejszym Kościele parafialnym wie wszystko, a to co zdarzyło mu się w jego trakcie przeżyć bodaj już na zawsze utrwali się w jego pamięci. Skrupulatni biografowie Orkiestry doliczyli się nawet lat 53, bo zaczęło się to wszystko w 1971r. za sprawą nauczyciela muzyki Stanisława Fiegla, od którego dyrygencką pałeczkę/batutę przejęli Anna i Adam Filipscy, do których z czasem dołączyła córka Magdalena, dziś adiunkt Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Nagrali 9 płyt, zjechali spory kawał Europy, dali ponad 500 koncertów i rychło okazali się prawdziwymi ambasadorami kultury regionu Borów Tucholskich. Sojusznika i przyjaciela w branży wykonawczej znaleźli w znakomitym naszym oboiście Tytusie Wojnowiczu. Z nim to nagrali kilka płyt, on też okazał się specjalnym, nadzwyczajnym gościem rzeczonego "złotego koncertu". Wyjątkowym zupełnie akcentem sobotniego wydarzenia okazała się II tomowa monografia Orkiestry, autoryzowana przez Alinę i Kazimierz Wajdów, przy wydatnym wsparciu Anny Filipskiej. Powiem od razu, że w powojennej historii ziemi borowiackiej to pierwsza tak unikatowa książka, której nie doczekał się żaden inny zespół, a pewnie z wielu powodów na taki ewenement edytorski zasługiwał. Co mnie zawsze w Campanelli bez reszty urzekało i magnetycznie ciągnęło na jej rozkoszne koncertowanie? Nade wszystko podziw dla konsekwencji w podtrzymywaniu i kontynuacji swoistej sztafety pokoleń, bo szeregi Orkiestry zasiliło w owym czasie ponad 500 młodych adeptów Polihymnii, dla których ten rodzaj artystycznej edukacji okazał się prawdziwą życiową przygodą. No i miłość do muzyki, filmowej nade wszystko i przede wszystkim. Dlatego kiedy zaczęli koncert Misją Ennio Morricone, a na wielki finał zabrzmiał Taniec Eleny Michała Lorenca publiczność zareagowała wzruszeniem, aplauzem i spontaniczną owacją. Ale nie zabrakło i takich szlagierów jak Temat Lary z Doktora Żywago czy suity z Gladiatora, a wszystko oprawione subtelnym vocalem Martyny Ostrowskiej i rewelacyjnym partiami Tytusa Wojnowicza, którego obój śpiewał tego popołudnia jak przysłowiowy majowy słowik. Za pulpitem dyrygenckim tym razem Magdalena Filipska, która kto wie czy nie okaże się drugą polską Agnieszką Duczmal. Wracając z Cekcyna ścigały mnie pomruki nadciągającej burzy, ale pomyślałem sobie, że Bogiem a prawdą do spotkania z kulturą muzyczną przez wielkie K, wcale nie trzeba metropolii i okazałych gmachów filharmonii. Wystarczy żarliwość serc, talent, upór i pasja w tworzeniu rzeczy tyleż pięknych, co ponadczasowych. W którejś z piosenek "Czerwonego tulipana" wybrzmiewa fraza-refren; "A jednak po nas coś zostanie, choćby ta cisza wyrzeźbiona słowem". Cisza zabierana ze sobą po koncertach CAMPANELLI jest tym cenniejsza, że żyje w niej to wszystko co unosi nas wyżej. Niebotycznie wysoko, ponad szarość i upiorne demony naszej tak trudnej czasem do przyjęcia i obłaskawienia codzienności. Muzyka łagodzi obyczaje? Ach, niech pozostanie wierna tej powinności do końca świata i dzień dłużej jeszcze...
Kazimierz Rink
Wiersz Kazimierza Rinka:
    

Nagrania z koncertu:
Gabriel’s Oboe z filmu Misja - muz. Ennio Morricone
Interstellar – suita - muz. Hans Zimmer
Moon River z filmu Śniadanie u Tiffany’ego - muz. Henry Mancini, sł. Johnny Mercer
Deliver Us z filmu Książę Egiptu - muz. Hans Zimmer
Temat Lary z filmu Doktor Żywago - muz. Maurice Jarre
Gladiator – suita - muz. Hans Zimmer, sł. Lisa Gerrard
Japońska jesień - muz. Yasuo Kuwahara
Wilcza zamieć z filmu Wiedźmin - muz. Marcin Przybyłowicz, sł. Aleksandra Motyka
This is Berk z filmu Jak wytresować smoka - muz. John Powell
Byłam różą - muz. i sł. Goran Bregović
What a Wonderful World - muz. George David Weiss, sł. Bob Thiele
The Lord of the Rings - muz. Howard Shore
Cały koncert